Get Adobe Flash player

Woda zdrowia Ci doda

Woda jest źródłem życia i jego pierwotną formą. Jest sekretem wszechświata, w której zrodziło się życie na Ziemi. Stworzona przez ludzi cywilizacja pozbawia nas możliwości czerpania siły z naturalnego środowiska, jakim była pita przez miliony lat czysta żywa woda. Wszyscy ludzie świadomi pozbawienia tej siły widzą piękno przyrody i podświadomie czują chęć powrotu do niej. Czysta naturalna woda, posiada naturalną energię. Rzadko, kto zadaje sobie pytanie, dlaczego woda zgromadzona głęboko pod powierzchnią ziemi często kilkaset lat, nie ulega zepsuciu, a na każdej wodzie kupowanej w sklepie podany jest jej termin przydatności do spożycia. Odpowiedz jest prosta; woda w ziemi jest poddawana naturalnym procesom geologicznym, jest w stałym ruchu. Można, więc powiedzieć, że energetycznie żyje.

Woda w przyrodzie krąży w nieustającym ruchu, jest układem krwionośnym naszej planety, jest żyjącą substancją tak samo podatną na choroby jak i inne organizmy.

W większości miast Polski, woda wodociągowa ulega powtórnemu skażeniu w rurach miejskich, którymi jest dostarczana do naszych mieszkań. Człowiek nigdy nie ma pewności czy woda wodociągowa, którą pije, jest naprawdę czysta. Tym bardziej, że lekarze nie mają wątpliwości, co do jakości "karnówki" - roi się w niej od niebezpiecznych bakterii i pasożytów.

Czy np. woda z Wisły po poddaniu jej procesowi oczyszczania w stacjach uzdatniania wody ma szansę na powrót zostać wodą naturalną? Polska norma w rozporządzeniu Ministra Zdrowia jednoznacznie wyklucza taką możliwość, ponieważ taki proces nie istnieje.

Nie ma takiego związku chemicznego na świecie, w który procesie uzdatniania wody po dodaniu do tablicy Mendelejewa daje czyste H2O. Nie ma takiej chemii, która w rurach wodociągowych posiada siłę zabijania każdego życia, a po wypłynięciu z kranu w cudowny sposób już nie zabija.

Ryzyko, że zarazimy się niebezpiecznymi ustrojami, czy pierwotniakami, pijąc wodę z kranu jest bardzo wysokie - tłumaczy pediatra z Centrum Zdrowia Dziecka (artykuł z "Życia Warszawy") - tym bardziej, że nie wykonuje się żadnych badań wody pod kątem stwierdzenia czy są w niej lamblie. Zdaniem warszawskich i pediatrów, z wieloma małymi dziećmi od pewnego czasu dzieje się coś złego. Dzieci skarżą się na bóle brzucha, nudności, brak apetytu, lekarze podejrzewają, że przyczyną nagłych problemów mogą być właśnie lamblie. Według rozporządzenia Ministra Zdrowia z listopada 2002 roku, stacje uzdatniania nie mają obowiązku kontrolować wody pod kątem występowania lamblii.

Woda uzdatniana, choćby bakteriologicznie czysta, nawet woda destylowana, czy woda z odwróconej osmozy, jest wodą martwą. Takiej wody nie zaleci nam żaden lekarz. W tej sytuacji, jedynym wyjściem jest picie naturalnych wód źródlanych i wód mineralnych. Należy jeszcze powiedzieć, że wody mineralne o dużej mineralizacji, ponad 1000 mg/l spożywane codziennie w dużych ilościach, powinny być dobrane, dla każdego indywidualnie, po konsultacji z lekarzem lub z dietetykiem. Woda "Bonart" należy do wód naturalnych, źródlanych niskosodowych, dlatego można ją pić w dużych ilościach i bez ograniczeń wiekowych.

Zdrowa woda, którą produkuje firma Woda Bonart, to nie tylko woda czysta chemicznie i bakteriologicznie, ale taka, która przywraca naszemu organizmowi naturalny stan pozytywnej energii. Energii, która zostaje uszkodzona w wyniku niekorzystnego kontaktu z środowiskiem zmienionym przez naszą cywilizację.

"Woda Bonart" jest pierwotnie czystą naturalną wodą źródlaną i jest produkowana tylko w dużych pojemnikach 19 l. lub 22 l. (zbiornik z kranikiem). Jest dostarczana do firm i mieszkań prywatnych własnym transportem na zasadzie zgłoszeń telefonicznych. Firma istnieje lat i spełnia również wymogi Unii Europejskiej. Od wielu lat "Woda Bonart" jest eksportowana do Niemiec gdzie skutecznie konkuruje z wodami markowymi.

"Woda Bonart", wydobywana z ujęcia o głębokości 98 m. Dzięki oddzieleniu jej ujęcia od wód powierzchniowych 40-metrowej grubości warstwą gruntów nieprzepuszczalnych, jest idealnie chroniona przed zanieczyszczeniami. Także dzięki zastosowaniu technologii Johanna Grandera, austriackiego uczonego możemy u nas w domu spożywać takiej samej jakości wodę (o pierwotnej wartości energetycznej), jaka od wieków wypływa ze źródeł położonych w najgłębszych jaskiniach Europy. Technologia Grandera jest jedyną komplementarną metodą obejmującą wszystkie obszary ożywionej przyrody. Długoletnie badania stały się podstawą osiągnięcia przez Johanna Grandera umiejętności wzmacniania naturalnej i życiodajnej energii wody. Jest to proces oparty całkowicie na prawach natury, jest jedyną metodą wypełniającą wszystkie miejsca kontaktu człowieka z wodą w każdej postaci, a także przywracającą pierwotną siłę i piękno każdej wodzie stojącej i płynącej.